Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 852 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wojna z Niemcami i zdradziecka napaść bolszewików

niedziela, 17 lutego 2008 15:34
Skocz do komentarzy

Niemcy hitlerowskie w zdradziecki  sposób – dokonały zbrojnej  napaści na Polskę 1 września o godzinie 4.30 bombardując wszystkie strategiczne miejscowości polskie -  w ten sposób rozpoczęli wojnę w Polsce. Prezydent Rzeczypospolitej  Ignacy Mościcki wygłosił orędzie do narodu polskiego – ogłoszono mobilizację, powołując kilka roczników pod broń. Ogłoszono pobór koni do taborów wojskowych. Nastrój wśród powołanych rezerwistów był wspaniały i wesoły. Wszyscy pozostawili swoja pracę i rodziny i pośpieszyli z piosenkami na ustach do powiatowych  Komend. Syn Kazik łacznie z innymi  porucznikami rezerwy został  wezwany do  stawiennictwa  do 86  pp  w Mołodecznie. W pułku tym odbywał miesięczne ćwiczenia syn Zbyszek. Razem z  Kazikiem ruszyli  w  dniu 2 września na pozycje bojowe. Syn Edek, przed  wybuchem jeszcze  wojny brał czynny udział w  ćwiczeniach lotniczych  w formacjach lotniczych jako ochotnik, a później w  walkach lotniczych z  Niemcami. Ja zwróciłem  się z prośbą do wojewody  wileńskiego, prosząc o zwolnienie mnie ze  stanowiska  wójta, gdyż  także postanowiłem  wstąpić  do  armii, jako ochotnik. Wojewoda prośby mojej nie uwzględnił i polecił pozostać nadal na  stanowisku wójta na którym to  stanowisku będę miał bardzo poważne czynności do wykonania, związane z operacjami wojny.  Czynności  powierzone urzędom gminnym to: czuwanie nad rodzinami pobranych  członków  do  wojska, wypłacanie takowym zasiłku, zakup i  dostawy produktów  żywnościowych  dla  armii,  dbanie o konie, czuwanie nad akcją  samoobrony przeciwlotniczej i gazowej, nad porządkiem bezpieczeństwa publicznego oraz akcją szpiegowską itp. Wieści z frontu bojowego nadchodziły niepomyślne. Niemcy usilnie bombardowali Warszawę, wszystkie strategiczne punkty. Nasze lotnictwo, będąc siłami słabszymi nie mogło przeciwstawić się lotnictwu niemieckiemu. Westerplatte broniło się dzielnie, odpierając ataki niemieckie. Natomiast  w  kilku kierunkach strategicznych Polski – przedarły  się pancerne  dywizje niemieckie i parły naprzód klinami w  głąb Polski, z powodu  czego nasze armie zmuszone były cofać  się, by nie być okrażonymi. Od  syna Kazika otrzymałem list z  drogi  na front ze  stacji Ł………, pisał mi że  jest ze  Zbyszkiem i  z bratem  ciotecznym  Stanisławem Bujnickim w jednej kompanii oraz że nastrój w ich pułku jest bojowo podniosły.             Pracy w Urzędzie, rzeczywiście było dużo w  wyniku  wojny. Z każdej gromady zachodziła potrzeba dostarczyć żywność lub mięso oraz  zboże, paszę  dla koni. Zachodziła potrzeba obrania miejsca na  schrony oraz pouczenia  jak te schrony maja być  budowane. Przy każdej  szkole taki schron był również  budowany. Rodzinom powołanych  rezerwistów na  wojnę -  wypłacać   zasiłek pieniężny oraz  udzielanie pomocy fizycznej do prowadzenia gospodarstw rolnych. Do powiatu oszmiańskiego  skierowano kilkaset dzieci, będących na koloniach letnich  z  województw zachodnich, które już nie mogły powrócić  do  domu z powodu  zajęcia ich miejscowości przez Niemców. Do gminy Kucewicze przydzielono 60 -  cioro  dzieci  w  wieku od 8  do 12 lat. Dzieci te ulokowano w szkole powszechnej  Borunach. Pobudowano  dla nich prycze w  sali  gimnastycznej. Tam one  spały i jadły posiłek. Niektóre dzieciaki płakały ze smutku po rodzicach, przeważnie  dziewczynki. Chłopcy natomiast na podworzu bawili się w  wojnę i mnie  tęsknili  za  domem i za rodzicami. Na ogół nie wesoły był  stan tych dzieci. Więści z frontu przychodziły nadal nie pomyślne. Rząd Polski opuścił Warszawę. Było kilka  nalotów bombowych na Wilno, nie wyrządzając dużych  strat. Radiostacja  został uszkodzona i przestała działać. Hrabia Czapski był w Urzędzie  Gminy dnia 10 września - ofiarował armii 100 pudów ziemniaków, które  w tym  czasie były kopane, jednocześnie twierdził, że Związek Radziecki z pewnością  zaatakuje Polskę. Nie  wierzył Związkowi, że on umowę o nieagresji z Polska  dochowa. Ja nie podzielałem jego zdania i  sądziłem, że Związek Radziecki będzie neutralnym. Dnia 16 wrzesnia podjąłem z kasy  skarbowej w  Oszmianie 18 000  zł. na  wypłatę zasiłków  rodzinom powołanych rezerwistów i powróciłem do Kucewicz – nie słuchając komunikatów radiowych i  dziennika  nadawanego  nocy o godz.12. Położyłem się spać.             Śniło mi się, że krowa w jakimś  budynku nie może ocielić  się – leżała ona  na  ziemi i  wybijała nogami we wszystkich kierunkach. Po czym raptownie z krowy wytoczyła  się mapa Polski – mapa ta poruszyła  się i zastygła. Obudziłem  się z  wrażeniem niepokoju i przygnębienia z myślą, że sen  widziany przed chwilą był  snem niepomyślnym, szczególnie dlaczego powstała mapa  Polski, która poruszyła  się i zastygła. W trakcie rozmyślania nad tym snem Komendant miejscowego posterunku Policji Kuziewicz – począł stukać w szybę okna – budząc mnie wzywając, bym natychmiast  zgłosił się do telefonu na posterunku. Prędko ubrałem  się i kiedy  wyszedłem na podwórze – to  spostrzegłem przed posterunkiem podwody konne i  wiekszą ilość policjantów. Kiedy wszedłem do posterunku to spostrzegłem jak komendant z kasy pancernej  wyjmuje  moje akta i  dokumenty i pali w  piecu. Ze zdziwienie zapytałem po co on to  pali? Otrzymałem odpowiedź - by nie  dostały się w  ręce bolszewickie, gdyż oni już  maszerują na Polskę. Potem oświadczył, że mnie starosta kazał obudzić i powidział bym ja niezwłocznie połączył  się ze starostą celem otrzymania  zleceń.  Wszelkie moje usiłowania nie  dały możliwości w połączeniu  się telefonicznym ze starostą. Od komendanta Kuziewicza dowiedziałem się, że  wieczorem dnia ubiegłego tj. 16 września  o  godz. 12. w  nocy  w były nadane radiowe komunikaty  z  Moskwy, iż  Związek Radziecki postanowił zająć część Polski do rzeki Bug – by te  tereny uchronić  przed Niemcami oraz  w tym celu  wydał  swojej  armii rozkaz rozpoczęcia niezwłocznej operacji zajęcia  wschodnich obszarów Polski.            Po  powrocie  do mieszkania  obudziłe  żonę i opowiedziałe jej  smutna  wiadomość  o  marszu bolszewików na Polskę, dodając że  wracam zaraz  do Urzędu,  aby wydać  różne zarządzenia.             Pierwszym moim obowiązkiem było odwołać  w tym dniu na stacji Soły i z każdej  gromady dostawy żywca oraz  zboża i paszy dla koni. Odwołanie to  uskuteczniłem przez  wysłanie gońców  do sołtysów – którym poleciem  wstrzymać  dostawy w  sołectwach. Była  godzina 6 – ta  rano – do Urzedu  Gminy zaczeli nadjeżdżać mieszkańcy po  wiadomości -  wszyscy  byli  bardzo przygnębieni w tej liczbie był  hr. Czapski. Wszyscy oni  dowiedzieli  się o  marszu bolszewików o północy z  radia. Prosili  mnie o radę -  co oni  maja czynić -  zostać  czy uciekać. By im dać odpowiedź usiłowałem połaczyć  się ze  starostą, bez  skutku. Telefon  w  dalszym ciagu był  zajęty. Przeto  wszyscy musieli odjechać bez jakiejkolwiek porady jak lepiej maja uczynić,  zostać czy wyjechać i  dokąd? Przybyłe  dzieci pod przewodnictwem nauczycieli do kopania  schronów przeciwlotniczych  i  gazowych  przy  szkole rozpuściłem  do domów, gdyż  uważałem że z tych schronów nikt już nie będzie korzystał. O godzinie  7 rano  wyjechałem  do Oszmiany do starosty po  informacje. Jadąc spotykałem  dużo młodzieży uczącej  się w  średnich  szkołach Oszmiany uciekającej do  domów. Słychać  było  silne  detonacje od  wybuchu bomb w  stronie Lidy. Kiedy przybyłem do starostwa, to na podwórzu spostrzegłem duży  stos palących  się  akt pod  dozorem wice starosty. Po przywitaniu  się  ze mną wice starosta zapłakał – mówiąc jaki  smutny los dosięgnął naszą Ojczyznę. Pierwszą jego radą było, by jak najprdziej przekazać urzędowanie zastępcy wójta, a samemu   wyjechać z Kucewicz do Wilna, dokad  starostwo będzie  ewakuowane.  Znając historię  mojej  działalności – mówił, że ja nie mogę  bezpiecznie pozostać  na  stanowisku  wójta. Od  samego starosty pana Begmajera otrzymałem zlecenie, abym   wypłacił  wszystkim pracownikom  Gminy i  sołtysom  3 – miesięczne pobory oraz pozostawił potrzebną   sumę do  wypłaty  zasiłku rodzinom rezerwistów, resztę sumy  wnieść do kasy  starostwa. Po  za tym otrzymałem zlecenie spalenia  wszystkich tajnych i poufnych  dokumentów. W  starostwie był ogromny  ruch. Starosta miał zebranie  wszystkich przełożonych instytucji, dyrektorów  szkół, Naczelnika Urzędu Skarbowego, Kasy Skarbowej, Urzędu Ziemskiego, ks. proboszcza – oraz przybyłych  wójtów i burmistrzów i inych przedstawicieli społeczeństwa. Na zebraniu tym postanowiono główne akta wszystkich urzędów ewakuować  do Wilna, łacznie z przełożonymi oraz całą Policją. Niżsi urzednicy pozostaną na  miejscu, o ile  nie będą  chcieli  wyjechać  z Oszmiany. Uczacą się młodzież ze  szkół, łacznie z  harcerzami pierwotnie zamierzano także skierować do Wilna, jednak w ostateczności postanowiono pozostawić w Oszmianie, resztę odesłać  do miejsc zamieszkania do rodziców. Młodzież   ta zgromadzona przed  starostwem uporczywie  domagała się, by jej  dano możnośc  iść na piechotę  do Wilna, tak nie  chciała pozostać  w Oszmianie i dostać  się w  ręce bolszewików. W Oszmianie nie było  wiadomo czy Wilno będzie bronione przez  wojsko przed zajęciem  go przez  wojsko  bolszewickie. Urząd  Wojewódzki na  razie ma pozostać na miejscu w Wilnie i polecono  starostom   wschodnich powiatów ewakuować  się  do Wilna. Z Oszmiany   wyjechałem  wozem do Kucewicz o godz. 11 – tej. Po  drodze zatrzymywano  mnie na każdym  osiedlu z  zapytaniem co maja czynić mieszkańcy tych osiedli. Wszędzie był niepokój i  smutek. Szczególnie obawiano się o utratę inwentarza żywego. Jadąc   słyszałem od  strony Lidy  silne  wybuchy – było to wysadzane lotnisko  wojskowe i inne  budynki wojskowe. Po  drodze także  dużo osób uciekało  z Oszmiany do  domów w  różne  miejscowości i odwrotnie, niektórzy  spieszyli  do Oszmiany.

Podziel się
oceń
0
1


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 25 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  67 982  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728     

O mnie

O moim bloogu

Życie i walka na kresach Rzeczpospolitej.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


http://blogroku.pl/_d/zestaw4/zestaw4_19.jpg Zagłosuj na mnie w konkursie Wiadomości24.pl!@import url("http://www.moikrewni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl