Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 852 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Szkolnictwo w Gminie Kucewicze i budowa szkoły w Gieniowcach

sobota, 02 lutego 2008 11:25
Skocz do komentarzy

 Szkolnictwo w mojej pracy na  stanowisku wójta, dużo zajmowało czasu. Szkół było  w gminie 12 w tym jedna  szkoła 7 klasowa w Borunach, dwie czteroklasowe: jedna w  Gieniowcach, druga  w mająku Nowosiółki. Pozostałe szkoły były 2 klasowe. Szkoła w Borunach była najlepiej zaopatrzona i mniej wymagała nakładów finasowych i innych świadczeń rzeczowych. Natomiast pozostałe  szkoły miały sprzęt szkolny przestarzały i niewystarczający jak ławki tablice itp. Lokale szkolne były  zbyt ciasne i nie nadające się do użytku. Najgorzej znajdowały się  szkoły w  Gieniowcach 4 klasowa i w Kucewiczach 2 klasowa. Trzeba  było niezwłocznie pobudować w tych miejscowościach nowe lokale szkolne. W innych miejscowościach wynająć można było lokale odpowiednie lub wyremontować  dotychczasowe, ponadto wyposażyć w nowe ławki, tablice i inne przedmioty  szkolne. Wymagało to większego nakładu finansowego, który można byłu uskutecznić tylko dzięki poprawie wpływów gotówkowych Urzędu Gminy. Do budowy własnego nowego lokalu szkolnego przystąpiono najpierw w Kucewiczach. Pod budowę tej szkoły Urząd Gminy przeznaczył 2 ha ziemi, naprzeciw Urzędu Gminnego, po drugiej  stronie ulicy. Budynek  szkolny był piętrowy, na parterze dwie klasy z holem i pokojem nauczycielskim. Na budowę tej szkoły otrzymano ze Skarbu Państwa 30 tys. zł., resztę 15 tys. poniosła Gmina z własnych funduszy. W szkole tej sporządzone zostały nowe ławki, tablice i inny  sprzęt szkolny. Oddano ją do użytku w 1936 roku. Do budowy następnej  szkoły imieniem Józefa Piłsudskiego w Gieniowcach przystąpiono projektem opracowanym przez Ministerstwo Oświaty, dla  wszystkich 100 szkół, które miały być pobudowane na Wileńszczyźnie i w  województwie Nowogródzkim. Konstrukcja tej  szkoły  wynosiła 120 tys. zł. Na pokrycie tej sumy otrzymano  dotację 50%, oraz pożyczki  długoterminowej 40 000. Pozostałe 20 000 pokryła gmina. Szkołę ta pobudowano na wzniosłej górzystej miejscowości, niedaleko drogi wiodącej w  kierunku z Borunia do Oszmiany. Pod budowę przeznaczono 2 ha ziemi, otrzymanej od  włościan wsi Gieniowce, za zwolnienie ich od szarwarku na okres 5 – ciu lat. Obręb szkoły obsadzono dekoracyjnmi  drzewkami. Wyglad  szkoły był  wspaniały. Widoczna ona była z  daleka do 3 km. Szkoła posiadała  4 klasy  wykładowe, duży hol oraz gabinet nauczycielski. Przy budowie tej  szkoły poświęciłem  dużo swojego  osobistego czasu. W pierwszym okresie – zakupiono budulc w Urzędzie Skarbowym, na kredyt długoterminowy zwieziono go i przygotowano do budowy. Kloce budowlane  zostały opiłowane. Pobudowano budynek gospodarczy i ułożono w  szkole  stropy. Zaoszczędziłem na to poważny procent budulca. Szkołę pokryto  cementową czerwona dachówką, którą hr. Czapski  wykonał za zaległe  bieżące podatki. Kierownikiem tej  szkoły był Wacław  Czajka, który także dużo czasu poświęcił przy budowie tej  szkoły. Był to jeden z lepszych nauczycieli. Miał obszerny kontakt ze szkołami w województwach centralnych i poznańskim. Od szkół tych w darze otrzymał odbiornik radiowy, najnowszej marki i najlepszej jakości. Ponadto poważną ilość pomocy naukowych: globusy, mapy itp. Łączyły mnie z nim przyjazne stosunki. Nadzór techniczny budowy tej  szkoły prowadził inżynier powiatowy, który  przyjeżdżając zawsze mnie znalazł na budowie i  zawsza  chwalił moje  zarządzenie do poczęcia przebiegu budowy. Szkołę tą pobudowano  systemem gospodarczym. Najtaniej ona  wyniosła od budowanych takich samych szkół w innych  gminach o 20 tys. zł. Zaś wykonanie było najlepsze, co  stwierdził inżynier i pan starosta, którzy byli obecni przy  zakończeniu jej budowy. Odbiór był uroczysty. Byli pan  starosta, pan inżynier, pan inspektor Stankiewicz, pan  inspektor szkolny, poza tym technik powiatowy. Po dokonaniu formalnym sporządzenia protokołu przyjęcia  szkoły odbyły się ogólne zdjęcia przy udziale  wszystkich majstrów biorących udział w  budowie oraz sił pomocniczych. Po czym pan kierownik szkoły podejmował gości z Oszmiany lampka wina. Ja zaś podejmowałem pracujących 3 – ma litrami  wódki z obfitą  zakaską. Poświecenie uroczyste  tej szkoły odbyło  się we  wrześniu 1937 roku. W  dniu tym były poświecone inne szkoły pobudowane im. Józefa Piłsudskiego w powiecie oszmiańskim. Na uroczystym poświeceniu nie byłem, bowiem na kilka  dni przed tem zachorowałem na  zapalenie płuc. Po dokonanym poświęceniu szkoły oddano ją  do użytku w której  zaroiło  się  gwarną  dzieciarnią do 140 osób. Radość mieszkańców gminy wsi Geniowce i tych których dzieci uczęszczały do tej  szkoły, była  bardzo  wielka. Byli  dumni z posiadania tak pięknej  szkoły.

Podziel się
oceń
1
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 25 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  67 996  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728     

O mnie

O moim bloogu

Życie i walka na kresach Rzeczpospolitej.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


http://blogroku.pl/_d/zestaw4/zestaw4_19.jpg Zagłosuj na mnie w konkursie Wiadomości24.pl!@import url("http://www.moikrewni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl