Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 852 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O rozwoju rolnictwa i hodowli, wystawach rolniczych i gradobiciu w gminie Kucewicze.

sobota, 19 stycznia 2008 12:38
Skocz do komentarzy

Zaszła potrzeba jeszcze zachęcać i  zmuszać rolników do odchwaszczania pól z róznego rodzaju chwastów. W tym celu udzielono rolnikom pomocy przy oczyszczaniu ziarna od  chwastów. Kamieniste grunty, których w  gminie Kucewicze było do 20%, zostały oczyszczone z kamieni. Błotniste łąki zostały  zniwelowane i osuszone.Na łąkach po zasianiu trawy  szlachetnej rosły trawy słodkie i obfitsze o 200% stanu poprzedniego. Stwarzało to możliwość zwiększenia utrzymania pogłowia bydła  rogatego i trzody  chlewnej. W każdej gromadzie gminy Kucewicze przeprowadziłem Uchwałę Rady Gromadzkiej – mocą której opodatkowano po 1  zł. od  posiadanej krowy na  nabycie buhaja zarodowego rasy polskiej.  Pokrywane krowy tym buhajem dawały  większe cielęta w lepszej jakości pod względem mleczności. Mocą Uchwały Rady Gminnej wszystkie ogiery nielicencjonowane były przymusowo kastrowane. Klacze pokrywano ogierami licencjonowanymi.Tą drogą w gminie podniesiono lepszy przychów rasowych koni, przeważnie rasy szweckiej. Rok rocznie odbywały się pokazy ogierów i klaczy na  spędzie powiatowym, gdzie najlepsze ogiery i klacze były nagradzane od 200  do 500  zł. Zachęcało to gospodarzy do hodowli  rasowych koni. Wydział Rolny przy Wydziale Powiatowym pod przewodnictwem mego syna Kazika dokładał poważną pracę nad podniesieniem rolnictwa w powiecie przy  zasiewaniu lepszych nasion siewnych i lepszych odmian. Rok rocznie organizowano na jesieni wystawy płodów  rolnych i trzody  chlewnej. Na  wystawach tych były  stoiska indywidualnych gospodarzy oraz  zbiorowych organizacji i zespołów młodzieżowych. Na  stoiskach były  wystawiane ogromne głowy kapusty, buraków, marchwi i innych  warzyw. Ponadto  w klatkach  ukazywano wspaniałe  maciory, kury i prosięta, owce ze  wspaniałą   wełną i ptactwo  domowe. Po otwarciu  wystawy, po  dokonaniu przez Komisję przeglądu wystawionych plonów i  zwierząt zostały  ustalone i  rozdane nagrody dla okazalszych  stoisk, a potem  właściciele rozsprzedawali  swoje okazy. Po skończonej wystawie odbywały się zbiorowe  obiady, urozmaicone   artystycznymi występami przez zespoły młodzieżowe.  Takie  wystawy rolne ogromnie zachęcały rolników, szczególnie młodzież zorganizowaną w zespołach, do kontynuowania postępowej hodowli trzody  chlewnej i uprawy   warzyw. Tą pracą podnoszono ekonomiczny  stan gospodarki rolnej,  szczególnie małorolnych, posiadających od 2 do 5 ha. ziemi. Wobec poprawienia  się  rasy krów i  wskutek wydajności  mleka – pozakładano  spółdzielnie mleczarskie, które  wyrabiały masło,  dostarczając towarów na  rynek większych miast i osiągając poważne  zyski.  Na terenie gminy Kucewicze było  sporo  wsi nie  skomasowanych, posiadających grunta rozbite, sznurami  wąskimi ciągnącymi  się do 3 – 5 km.   Na tych sznurach nie można było prowadzić postępowej  gospodarki rolnej oraz hodowli  bydła i trzody  chlewnej. Niektórzy gospodarze na takich  wsiach mając 18 ha  ziemi mieli po trzy krowy i  jednego konia. Zebrany urodzaj z tej  ziemi nie  dawał im potrzebnej ilości plonów do wyżywienia  się. Podobnych gospodarzy było nie mało. By stan rolnictwa tych wsi był ekonomiczniejszy zachodziła potrzeba przeprowadzenia komasacji tych wsi. Pierwszą wieś jaką skomasowano były Gieniowce, mające  do 100 gospodarzy, którzy posiadali gruntu od 3  do 20 ha.   Po komasacji  stan rolnictwa poważnie podniósł  się. Każdy gospodarz otrzymał ziemię posiadana w jednym kawałku na którym pobudował się i gospodarzył każdy na swojej kolonii, uprawiał już gospodarkę postępową – przynoszącą poważne plony rolne. Pierwsze gospodarstwo role o 18 ha  ziemi, mące 3 krowy i jednego konia z którego nie mogli wyżywić  się trzej bracia z  rodzinami.   Obecnie to gospodarstwo  zostało  skomasowane w trzech koloniach po 6 ha. na każdej kolonii. Gospodarz miał  już po 3 krowy z koniem i pokaźna ilośc trzody  chlewnej – przynoszące wieksze dochody od zasianych roślin zbożowych. Po  skomasowaniu wsi Gieniowce inne  wsie także komasowały  się. Tą drogą ogólny stan rolnictwa w gminie podnosił  się – osiągając dobrobyt i  zamożnośc gospodarstw rolnych.          

  Rząd Polski za pośrednictwem Izby Rolniczej – Sejmików Powiatowych i Rad Gminnych, chętnie udzielał pomocy finasowej jak na komasację tak i na  zagospodarowanie  się i inne postępowe potrzeby rolnictwa.   Z podniesieniem  się zamożności  mieszkańców gminy  wpływy podatkowe poważnie wzrosły, a  stan finasowy Urzędu Gminy poprawił  się. Co  dało możność wydajniejszej pracy nad podniesieniem  szkolnictwa.          

   Przejeżdżając czwartego dnia po Świętach Zielonych tj. Zesłaniu Ducha  Świętego, przez  wieś  Stryfuny spostrzegłem  mieszkańców tej wsi  siedzących przy izbach i  rozmawiających między  sobą. Zapytałem dlaczego oni nie pracuja w polu, kiedy już jest  wielki  czas kończyć  zasiewy. Odpowiedzieli mi, że świętują 4 – ty dzień Zielonych  Świąt, na intencję uniknięcia  gradobicia i że jak oni ten dzień  świętują to  zawsze ich wieś jest omijana przez burze gradowe.    Jednak w  jedną niedzielę, tego  samego lata w  miesiącu lipcu, nadciągnęła ogromna burza  z południa i przeszła przez część terytorium gminy, obejmując tereny położone w pobliżu lasu. Burza ta trwała przez godzinę czasu -  szalała  ona, miotając we wszystkie strony gradem wielkości włoskiego orzecha -  z jednoczesnym ulewnym  deszczem. Po  drodze przesuwania  się burzy  wszystkie  szyby w oknach  zostały gradem wybite. Na polu ptactwo i  zające  zostały  zabite, zboże, warzywa w ogrodach zostały  zniszczone od 50 – 100 %. Burza ta przeszła przez  wieś  Stryfuny i  dokonała tam ogromnego  zniszczenia w  zasiewach – na  nic im  zdał  się 4 – ty dzień świętowania.    Burza gradowa objęła sporo gmin powiatu oszmiańskiego -  czyniąc spustoszenia w  zasiewach. Wobec  czego został powołany Komitet  Powiatowy do ustalenia poczynionych  strat przez burzę i pilne udzielenie pomocy poszkodowanym. Komisja kolejno przejeżdżała gminy notując   starty. W każdej  gminie  do tej Komisji wchodził wójt z  urzędu i z nim dwóch radnych. W gminie Kucewicze pięć  wsi i  większych  sporo osiedli, Komisja uznała plony  zniszczone  w 100 %, w innch osiedlach od 20 do 80%. W majątku Nowosiółki hr. Czapskiego ustalono  zniszczenia na 50%. Hr. Czapski był bardzo niezadowolony z takiego małego procentu, jednak procent ten był  zgodny ze  stratami. Gospodarze, którzy mieli szacunek ustalony strat ponad 80 % byli  całkowicie  zwolnieni od  wszystkich podatków, ponadto  dostarczono im żyta na potrzeby gospodarcze. Gospodarze którym Komisja ustaliła zniszczenia  mniejsze – także otrzymali ulgi w podatkach i żyto na potrzeby.

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 25 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  67 970  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728     

O mnie

O moim bloogu

Życie i walka na kresach Rzeczpospolitej.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


http://blogroku.pl/_d/zestaw4/zestaw4_19.jpg Zagłosuj na mnie w konkursie Wiadomości24.pl!@import url("http://www.moikrewni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl