Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 918 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Stan sanitarny gminy w Kucewiczach.

niedziela, 13 stycznia 2008 11:43
Skocz do komentarzy

Stan sanitarny gminy przedstwiał się w  bardzo złym stanie. Mieszkańcy gminy wciąż zapadali na choroby zakaźne jak tyfus plamisty itp. W całej  gminie na wszystkich osiedlach nie było  szaletów.  Dla załatwiania potrzeb fizjologicznych chodzono na tyły budynków do  chlewów lub obór. Po powrocie  zdejmując obuwie wybrudzone kałem ludzkim, brudnymi rękoma spożywali posiłki, zarażali się tasiemcem – który zarażał trzodę  chlewną i tak w kółko  chorowano na przemian.             Wobec czego wydano przepis  wybudowania klozetów, które były budowane  bardzo opornie i przewlekle. Jednak po kilku latach cel osiągnięto i klozety były niemal  wszędzie pobudowane.     W niektórych osiedlach górzystych nie  było studzien, wobec czego mieszkańcy wodę do spożycia brali z  sadzawek błotnistych i zanieczyszczonych. Mieszkańcy tych osiedli chorowali na tyfus brzuszny i inne  choroby. Rada gminy uchwaliła  pewne  sumy na pomoc budowy  studzien oraz uzyskała  dotację także na budowę  z  studzien z województwa. Przy pomocy tych kredytów wybudowano  studnie jak we wsi Borundy i w Giemowicach oraz w innych miejscowościach. Cembrowiny cementowych  studni istniejące w  stanie  złym zasypano i pobudowano nowe, także z cembrowin  cementowych.  Dla przykładu  przytoczę jakie studnie  stare istniały. Otóż w Kozicach radnego gminy,  Kozakiewicza studnia miała zrąb drewniany, zgniły, zarośnięty  mchem i grzybami. Dookoła  studni rozpościerało  się błoto w którym kąpały  się  świnie i  z tego błota woda ściekała do  studni. Ponadto była ta  studnia tuż obok obory z której  gnojówka ściekała także  do tej  studni. Ze  studni tej brano  wodę do spożycia. Takich  studni było kilkadziesiąt na terenie  gminy, które zostały  zasypane, a na ich miejsce pobudowano  studnie z cembrowin cementowych. Na budowę  studzien, Zarząd Gminy udzielił pożyczki długoterminowej lub pomocy bezzwrotnej. W osiedlach były ulice błotniste i nie  zabrukowane. Podwórza były także błotniste i zanieczyszczone  gnojem tj. nawozem. Po takich błotnistych i  zanieczyszczonych podwórzach chodziło bydło i bawiły  się  dzieci. Wewnątrz chałupy także były brudne, powietrze stęchłe, posłanie ze zgniłej  słomy, zabrudzone przez dzieci kałem i moczem. W takich brudnych izbach starzy ludzie dożywali  swego wieku, duszać  się w  smrodliwym powietrzu, a  dzieci wyrastały z  anemią i krzywymi nóżkami. Takiemu przerażającemu  brudowi  wydałem  wojnę – z dużo ogromnym  wysiłkiem pracy.   Po zwołaniu  zebrań  mieszkańców, na których pouczałem, jak mają usunąć nieczystości. Dla zachęcenia mieszkańców do pracy nad podniesieniem  czystości i estetycznego wyglądu osiedli  całych oraz poszczególnych – przeznaczyłem nagrody tym, którzy swe osiedla doprowadza  do  stanu  czystości i  wygladu  estetycznego. Nagrody  stanowiły pługi żelazne, żelazka do pasowania, inne.  Wobec  tego, że mieszkańcy nie umieli należycie  doprowadzić do  czystości  swoich zagród i izb, przeto wykorzystałem  brygady do pokazania prac przy  czyszczeniu zagród  i izb. Taka brygada zjeżdżała  do  wsi,  wybierała najładniejsza osadę. Po czym przystępowała do pracy z mydłem i z wapnem. Oczyszczone podwórze z gnoju, błota, różnych rupieci i nieczystości -  zasypywano  żwirem lub piaskiem. Z izby  wynoszono  wszystko – stoły, łóżka, pościel itp. Okna otwierano, ściany wybielano,  gdzie nie było podłogi, ubijano glinę i  zasypywano  piaskiem.  Na podwórzu  stały, łóżka i  wszelki inwentarz z mydłem czyszczono z  brudu, po czym wnoszono  do izby. Sienniki  wypchane świeżą  słomą – układano na łóżkach, przykrywano czystymi wpranymi kapami. Na oknach zawieszano firanki papierowe i  ustawiano  doniczki z rozkwitłymi kwiatami. Od ulicy, przed zagrodą budowano ogrodzenie i ogródek z kwiatami. Po doprowadzeniu takiej  zagrody i  izby do stanu należytej  czystości i  wygladu  estetycznego zwoływano mieszkańców  całej  wsi,  szczególnie młodzież i im okazywano czystą i piękna  zagrodę, łacznie z izbą. Wszyscy podziwiali, że z takiej biednej  zagrody i  izby można było  osiągnąć tak czystą i piekną. Takie brygady przeprowadzały w  większych osiedlach pokazowe prace. Wynik tych prac był  dodatni -  bowiem mieszkańcy wzorując  się na tych pracach doprowadzali w  swoich  zagrodach i  izbach własciwą  czystość i stan  estetyczny. Postępowanie takie poważnie podniosło stan  zdrowotny ludności. Ponadto zmieniło wygląd  tych osiedli. Za pracę tą dostałem podziękowanie i 100  zł. nagrody z  Urzędu Wojewódzkiego.

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 20 października 2017

Licznik odwiedzin:  72 249  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

O moim bloogu

Życie i walka na kresach Rzeczpospolitej.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


http://blogroku.pl/_d/zestaw4/zestaw4_19.jpg Zagłosuj na mnie w konkursie Wiadomości24.pl!@import url("http://www.moikrewni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl