Bloog Wirtualna Polska
Są 1 229 852 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

W Podbrodziu.

niedziela, 28 października 2007 16:43
Skocz do komentarzy

           Na wszystkich zjazdach i imprezach sportowych i powiatowych jakie były urządzane w  Świecianach lub  w innych miejscowościach powiatu święńciańskiego – Straż Pożarna, jak i Związek Strzelecki  zawsze  zdobywały  pierwsze nagrody. Każdego lata w imieniu Związku  Strzeleckiego i Straży Pożarnej organizowano popisy  sortowe pięcioboju. Na popisy te zapraszane  były z całego powiatu wszelkie organizacje sportowe oraz wojskowe np. 23 pułku Ułanów Grodzieńskich i z Pohulanki przebywających tam wojsk na ćwiczeniach wojskowych letnich. W popisach tych sportowych brali udział panie i osoby w  wieku podeszłym. Ja mając lat 42-45 brałem udział, zdobywając  złotą odznakę sportową.            Zawdzięczając pobytowi w Podgrodziu 23 pułku Ułanów Grodzieńskich miasto rozwijało  się pod  względem gospodarczym  oraz kulturalno -  społecznym. Stosunki moje jako burmistrza z Dowódcą pułku i Korpusem oficerskim i podoficerskim były bardzo dobre i przyjazne. Dzięki czemu wielkie uroczystości były obchodzone  wspólnie, jak 3 – Maja,11 – tego Listopada, podczas których to uroczystości, po nabożeństwie odbywała  się  defilada całego pułku Ułanów, Strażaków, Strzelców- po  czym odbywała  się uroczysta akademia na której  wygłaszałem przemówienie uchwalając jednogłośnie……………..hołdownicze…………Rzeczypospolitej Polski lub I – szemu Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu. Za które to były nadsyłane podziękowania rozdawane o treści następującej:1)       „Prezydent Rzeczypospolitej Polski, dziękuje za życzenia nadesłane                         w Dziesięcioletnią Rocznicę Odzyskania Niepodległości Państwowej  - warszawski  zamek królewski listopad 1928 roku”.2)       „Warszawa 30.11.1928 r. Pan burmistrz Rożnowski „Z polecenia pana Marszalka Józefa Piłsudskiego mam zaszczyt złożyć podziękowanie za nadesłane gratulacje. R. Iłłakowiczówna”.      Rada Miejska w podgrodziu, Dowództwo Pułku, także  śpieszyło miastu w niesieniu pomocy w  zimowej porze, bezrobotnym, biednym. W  związku z czym były powoływane Komitety Miejskie przy udziale przedstawicieli 23 pułku Ułanów. Komitety te organizowały kuchnie do  wydawania obiadów dla biednych – odzieży  dla  dziatwy szkolnej, pomocy lekarskiej itp. W rocznicę  10 – lecia Niepodległości Polski11 listopada 1928 roku Komitet sporzadził150 kompletów ubranek składających  się z mundurków, bucików i czapek dla biednej  dziatwy  szkolnej i takowe  rozdał  bezpłatnie. Kiedy w tym  dniu jechałem  do kościoła na uroczyste nabożeństwo, spostrzegłem jak jedna kobieta zdzierała z płaczącego chłopca ubranie i buciki. Podszedłem do niej i zapytałem dlaczego ona to czyni. Odpowiedziała mi, że w Magistracie  rozdają ubrania  darmo dla  dzieci. Więc jeżeli on zgłosi się w ubraniu i w bucikach to mu nie dadzą. Aczkolwiek już były  sporządzone  spisy biednych  dzieci, którym mają  wydać ubranka powróciłem  do Magistratu i powiedziałem by tej kobiecie nie wydano  ubranka. Później okazało  się, że ta kobieta mieszkała na terenie gminy Podbrodzkiej i codziennie przychodziła  do Magistratu – prosząc i lamentując,  wyprosiła komplet ubranka. Miały miejsce  wypadki, że brane obiady były używane  do karmienia trzody chlewnej. Czynili to chrześcijanie. Z Żydami  nigdy nie mieliśmy podobnych  wypadków, aczkolwiek ludności żydowskiej  było nie mało i to biednej. W 1928 roku hr. Tyszkiewicz rozpoczął budowę fabryki – tekturowni. Do budowy tej fabryki zachodziła potrzeba zbudowania  wjazdu, betonowego o  długości 1,5 km. W związku z czym zatamowana woda w rzece podniosła  by  się o 7 m. wylewając na grunta Ob. Marczewskiego obszarem 30 ha.  ziemi. Za grunta te Marczewski nie  chciał brać żadnego odszkodowania, mając  zamiar  wybudować na tym gruncie wille letniskowe. Czyli usiłował nie dać możliwości hrabiemu pobudowania wjazdu wodnego. Wobec czego hr. Tyszkiewicz zwrócił się do Urzędu Wojewódzkiego o przymusowe  wykupienie tego gruntu, jako potrzebnego pod uruchomienie przemysłu. Kiedy przyjechała Komisja celem oszacowania tego gruntu i oszacowała jeden hektar gruntu na 200 zł., hrabia Tyszkiewicz zwrócił  się do mnie,  abym ja  w jego imieniu  zaproponował ob. Marczewskiemu po 400 zł. za hektar i nakłonił  go do  dobrowolnej sprzedaży tych potrzebnych 30 ha.  ziem. Początkowo Ob. Marczewski upierał  się, jednak  kiedy go przekonałem, że Komisja oszacowała  te grunta o 100% taniej od  sumy proponowanej,  wówczas zgodził  się. Hrabia Tyszkiewicz był bardzo dla mnie  wdzięczny za oddane mu usługi, gdyż nie życzył sobie zabierać tą ziemię taniej, na mocy szacunku Komisyjnego. Po  wybudowaniu tamy  wodnej utworzyło  się przepiękne jezioro długością  do 3 km i  szerokością do 1 km. – nad brzegiem którego rozpoczęto budować wille letniskowe, tym bardziej że to jezioro otaczał las sosnowy o  zdrowym klimacie. Dzięki ujarzmieniu siły  wodnej hr. Tyszkiewicz pobudował fabrykę tekturową, tartak, młyn wodny i  elektrownię.       W czasie wdrożenia tych budowli – kilkaset osób przybyło do Podgrodzia poszukując pracy  zarobkowej, przeważnie z terenów przyfrontowych byłej  wojny, ludzi biednych bez stałego miejsca zamieszkania. Wobec tego, że na  zimę nie mogli znaleźć pomieszczenia – przeto wydzierżawili sobie od mieszczan Podbrodzkich kawałki gruntów pod miastem i poczęli tam wznosić  szopy mieszkalne, oblepiane gliną, bez zezwolenia Magistratu, szopy o  wyglądzie  szkaradnym i o niehigienicznej możliwości zamieszkania. Szopy te w myśl ustawy budowlanej mogłem  zburzyć – czego nie można było  czynić, bo pozostałoby do 500 rodzin bez dachu nad głową na  chłodzie i mrozie. Szopy te okropnie szpeciły miasto swym wyglądem. Trzeba było dołożyć wszelkich starań by je  zlikwidować. Był to okres kiedy Premier Rządu Sławoj – Słodkowski, nie tylko był przeciwnikiem – takich budowli, lecz także żądał by ogrodzenia były  estetycznie  wymalowane.       W porozumieniu  się z panem Wojewodą Raczkiewiczem – szopy te miały być  zlikwidowane  w przeciągu 5 -  ciu lat,  w którym to czasie, mieszkańcy tych  szop zobowiązani będą przebudować takowe na estetyczne mieszkalne domki lub zlikwidować ostatecznie z  widowni. Wobec tego, że właściciele tych  szop zostali przeważnie  zatrudnieni w  fabryce tektury  i tartaku hr. Tyszkiewicz udzielił im kredyt  długoterminowy w  budulcu na budowę tych  domków. Dało to możność na pobudowanie w myśl zezwolenia Magistratu domków estetycznych i  zdrowotnych. Tą  drogą została  zlikwidowana kolonia  szop w Podbrodziu na  nazwę Nowa Kolonia leżącą przy trakcie z Podgrodzia  do Święcian.       Z kolonią tą miałem  ogromne kłopoty, bowiem  w porze  zimowej mieszkańcy tych  szop przeważnie  dzieci, przeziębiały  się  i chorowały nie mając środków na  skuteczne leczenie się, skutkiem czego Magistrat zmuszony był leczyć i pokrywać koszta leczenia tych chorych ponosząc poważne wydatki, również na  wyżywienie niektórych  rodzin. 

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 25 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  68 001  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728     

O mnie

O moim bloogu

Życie i walka na kresach Rzeczpospolitej.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


http://blogroku.pl/_d/zestaw4/zestaw4_19.jpg Zagłosuj na mnie w konkursie Wiadomości24.pl!@import url("http://www.moikrewni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl